Krótka odpowiedź: to nie to samo źródło klientów
Facebook i Instagram docierają do ludzi, którzy przewijają feed. Google dociera do ludzi, którzy właśnie teraz szukają Twojej usługi — wpisują „fryzjer + miasto”, „księgowa + miasto” i są gotowi kupić. Profil społecznościowy praktycznie nie bierze udziału w tych wynikach; strona internetowa jest zbudowana dokładnie pod nie.
Dlatego pytanie nie brzmi „Facebook czy strona”, tylko: czy stać Cię na oddanie konkurencji wszystkich klientów, którzy szukają w Google.